Pierwsze kombi - Ford A z 1929 roku.

Geneza
Być może któryś z projektantów Forda musiał przez pewien czas jeździć autem dostawczym. Być może nie był to człowiek lubiący zbyt spartańskie warunki. Jedno jest pewne - to Fordowi zawdzięczamy kombi, auto wywodzące się w linii prostej właśnie z pojazdu dostawczego. Taki dostawczak z komfortem samochodu osobowego. Ze współczesnego punktu widzenia ta jedna z niezliczonych odmian bestsellerowego modelu A niemal tak samo przeraża surowością, jak zachwyca funkcjonalnością. Ze szkła była tylko przednia szyba - pozostałe celuloidowe okna osadzono w płóciennych ramach. Niemniej auto mieściło trzy rzędy siedzeń, z czego dwa można było wyjąć.

Rozkwit
Kombi przyjęły się najpierw tylko w USA. O ile w 1929 r. można je byto kupić wyłącznie w salonach Forda, o tyle dekadę później już 9 firm oferowało auta z takimi karoseriami. W1935 r. sprzedano 4551 kombi, sześć lat później już 20 tys., zaś próg 100 tys. przekroczono w 1948 r. Początkowo w powojennej Europie kombi były więcej niż marginalnym zjawiskiem - produkowali je tylko Fiat, Hillman i Vauxhall. W latach 60. zaczął się ich rozkwit. Pod koniec stulecia z czysto użytkowych transportowców zmieniły się w lifestylowych elegantów. Są modne jak nigdy. Niektórym kombi było bliżej do minibusów (9-osobowe Buicki i Oldsmobile), innym do coupe (BMW Z3 Coupe) czy SUV-ów (Subaru Forester). Od kombi nie stroniły tak prestiżowe marki jak Aston Martin (DB5 i Virage Shooting Brake). Ferrari (unikatowe odmiany modeli 212 Inter i 330 GT) czy Jaguar (X-Type). Tylko czekać na Maybacha.
Zmierzch
Pierwsze kombi nie zbliżyło się popularnością do swoich spadkobierców nawet na tysiąc kilometrów. Forda A Kombi używano głównie do obsługi hoteli i majętnych rezydencji. Z drugiej strony auto Forda było i tak popularniejsze od jakiejkolwiek innej marki.
Drewniaki
Pierwsze kombi miały więcej drewna niż niejedna archaiczna stodoła. Konstruowano z niego przeważnie większość paneli karoserii. Nie było to tanie ani w produkcji, ani w utrzymaniu. W niektórych przypadkach zalecano konieczność konserwacji drewnianych paneli nawet co kilka miesięcy. Przełom nastąpił w 1949 r., kiedy zadebiutowało kombi Plymoutha. Pierwsze z całkowicie stalową karoserią. Ostatni „drewniak" zniknął z oferty firm USA w 1953 r.























